3 punkty w kieszeni i słupki w tle. Wygrana z UKS MK Górnik Katowice!

18 października 2020

Trwa już runda rewanżowa więc w ramach 13. kolejki ligowej podejmowaliśmy na własnym stadionie UKS MK Górnik Katowice. Pierwszy mecz z tą drużyną przegraliśmy na wyjeździe 1:0.

Warunki pogodowe w ostatnim czasie nie były sprzyjające. Przez intensywne deszcze stan boiska pozostawia wiele do życzenia. Mimo to, mecz z MK Górnik Katowice zdecydowanie możemy zaliczyć do udanych,  ze względu na wynik ale również dobrą grę naszego zespołu.

Od początku to my przejęliśmy inicjatywę i w 8. minucie stwarzamy pierwsze poważne zagrożenie pod bramką rywali. Fonfara wymienia podanie z Gondzikiem na środku i wypuszcza piłkę do przodu w stronę Małolepszego, jednak piłka odbija się od jednego z obrońców trafiając ponownie pod nogi Fonfary. Ten zwodzi dwóch zawodników drużyny przeciwnej i perfekcyjnie wykańcza akcję strzelając pierwszego gola spotkania. 

Dostajemy wiatru w żagle i chwilę później stwarzamy kolejną sytuacje, tym razem lewym skrzydłem. Na wysokości środkowej linii boiska piłkę dostaje Patryk Fahrenholt i z impetem wbiega na połowę rywali, po czym zagrywa do niekrytego Gondzika lecz podanie okazuje się minimalnie niecelne. W 17. Minucie przyjezdni mieli groźną okazję do strzału, ale na posterunku w polu karnym byli nasi obrońcy, którzy sprawnie zażegnali zagrożenie. Szczęśliwa okazała się dla nas 30. minuta kiedy akcję Kowalskiego nieprzepisowo przerwał zawodnik Górnika Katowice w polu karnym, co poskutkowało rzutem karnym i w efekcie kolejnym golem na koncie Wojtka Kowalskiego.

Można powiedzieć, że numerem popisowym naszej drużyny w drugiej połowie stały się uderzenia w słupek. Serię rozpoczął Paweł Małolepszy w akcji sam na sam z bramkarzem w 51. minucie. Byłoby to pewnym podwyższeniem wyniku, gdyby nie łut szczęścia dla rywali i odbicie się piłki od słupka. Wynik meczu zmienia się w 70. minucie, kiedy sędzia dyktuje rzut karny dla zespołu MK, który okazuje się być pierwszym i ostatnim golem przyjezdnej drużyny. Festiwal słupków trwa w najlepsze w ostatnich dwudziestu minutach, a jego głównym bohaterem staje się Marcin Golasz, który zalicza “słupka” w 73. i kolejnego w 78. minucie. Czwartego słupka spotkania zalicza z kolei Patryk Fahrenholt zaledwie minutę później. Jak to mówią “do trzech razy stuka” – w 82. minucie Golaszowi udaje się w końcu zdobyć upragnionego gola i ulepszyć bilans bramkowy. Mecz kończymy wynikiem 3:1. Dziękujemy zespołowi UKS MK Górnik Katowice za dobry mecz i sportową rywalizację.

  • 8’ Fonfara (1:0)
  • 30’ Kowalski (2:0)
  • 70’ (2:1)
  • 82’ Golasz (3:1)

Górnik 09: Mucha – Stachoń, Śmigiel, Bundzyło, Krzemiński, Kurtok (Golasz), Fonfara, Małolepszy, Gondzik (Cieślik), Kowalski, Fahrenholt

Trener: Łukasz NOWAK

Może zainteresuje Cię również…

Łukasz Nowak trenerem Górnika 09 Mysłowice

Łukasz Nowak trenerem Górnika 09 Mysłowice

Koniec pierwszej rundy przyniósł ważną zmianę w zespole Górnika 09 Mysłowice. Funkcję pierwszego trenera objął Łukasz Nowak, wychowanek klubu GKS Victoria Jaworzno w którym zaczynał również swoją karierę trenerską. Cieszę się z szansy jaką dostałem. Kocina to klub z...

Nowe obostrzenia sanitarne – mecze BEZ UDZIAŁU PUBLICZNOŚCI!

Od jutra obowiązują nowe obostrzenia sanitarne dotyczące m.in. imprez sportowych, które odbywać się będą bez udziału publiczności. Jutro zaplanowany mecz ligowy przeciwko MK Górnik Katowice się odbędzie, jednak niestety bez kibiców.